Dziś byłam z Harry'm w psim przedszkolu. Nie działa to na zasadzie przedszkola takiego jak dla dziecka, ale na socjalizacji szczeniaków ze sobą i nauczenia ich podstawowych komend i grzeczności. Było to nasze drugie spotkanie z tamtejszymi pieskami i treserem. Jestem zadowolona z tego jak Harry dziś ze mną ćwiczył. Komendy przedstawione nam dzisiaj przez tresera, które będziemy utrwalać, to:
~ równaj,
~ trzymaj,
~ puść.
Komendy, które poznaliśmy tydzień temu, to:
~ siad (umiemy już perfekcyjnie :)),
~ pies wolny, biegaj (w czasie utrwalania).
Komenda "równaj" polegała na trzymaniu smakołyków przy kolanie, na wysokości noska Harry'ego. Szliśmy marszem, a ja co chwilę mówiłam "Harry, równaj, dobry piesek".
"Trzymaj" polegało na trzymaniu zabawki, również w czasie marszu, a "puść" na puszczeniu tej zabawki w zamian za smaczka.
Podsumowując komendy, to myślę, że najlepiej poszła nam ta pierwsza, czyli "równaj", pewnie dlatego, że była na początku i Harry nie był jeszcze zmęczony. W połowie ćwiczeń "trzymaj" i "puść" Harry'emu odechciało się wszystkiego oprócz zabawy z psami :)
Gdy przyszliśmy potem do domu, moja mama znalazła zakopaną rękawicę mojego taty. Okazało się, że akurat ta rękawica jest przeznaczona specjalnie dla Harry'ego. Od kilku dni szukamy koszulki mojego brata - Emila. Niewykluczone, że leży gdzieś w ogrodzie zakopana pod ziemią...
Poniżej kilka zdjęć ze szkolenia:
Skiper - dwumiesięczny border coolie
Amelia - dziesięcioletni golden retriever
Megi - czternastoletni golden retriever
Te pieski nie brały udziału w szkoleniu, są psami właścicieli ośrodka szkolenia psów.
Esterka - jedenastomiesięczny buldog angielski
Harry, Skiper i Esterka ;)
Brenda - dwumiesięczny foxterier
Diego - jedenastomiesięczny jamnik króliczy długowłosy
No i sam Harry, oczywiście wykąpany w miskach z wodą ;)
Pozdrowionka,
M.













